Progi, nie kwoty

Ceny w Polsce zmieniają się z tygodnia na tydzień - kurs walut, wyprzedaże i dostępność pamięci potrafią przestawić cały budżet w kilka dni. Dlatego zamiast podawać kwoty, które zestarzeją się szybciej niż ten tekst, mówimy o progach: najtańszym, środkowym i wysokim, gdzie każdy kolejny to mniej więcej dwukrotność poprzedniego. Aktualne ceny i tak zobaczysz przy konkretnych podzespołach, odświeżane na bieżąco. Tutaj chodzi o coś innego: co realnie dostajesz na każdym progu i w którym miejscu dopłata naprawdę robi różnicę.

Próg najtańszy: 1080p

Najtańszy sensowny zestaw do grania to Full HD i ustawienia od średnich do wysokich. W grach sieciowych i starszych tytułach będzie płynnie, w najnowszych produkcjach z ray tracingiem trzeba zejść z detalami i to jest normalne, a nie porażka. Jeśli masz dołożyć w jednym miejscu, dołóż do karty graficznej, bo to ona wyznacza sufit ustawień. Nie zestawiaj jej jednak z najsłabszym procesorem: im niższa rozdzielczość, tym częściej to właśnie procesor ogranicza płynność. Uważaj też na gotowe zestawy z marketów i okazje z OLX - przypadkowe zasilacze i karty z drugiej ręki bez gwarancji to najczęstsze pułapki tego progu.

Środek stawki: 1440p

Środkowy próg jest dziś najrozsądniejszym zakupem: 1440p na wysokich detalach i zapas na monitor o wyższym odświeżaniu. Skok z najtańszego progu czuć wyraźnie, bo rośnie nie tylko sama wydajność, ale też ilość pamięci na karcie, a od niej zależy, czy za dwa lata trzeba będzie obniżać jakość tekstur. Dokładaj więc do wersji karty z większą pamięcią, a nie do procesora o dwa modele wyżej. A jeśli grasz głównie w tytuły sieciowe na monitorze Full HD, zostań na tańszym progu z czystym sumieniem.

Wysoki próg: 4K

Powyżej środka cena rośnie szybciej niż odczuwalna płynność. Ten próg ma sens przy 4K, przy wysokim odświeżaniu w 1440p albo gdy obok grania renderujesz lub streamujesz. Najczęstszy błąd to nie zbyt mały budżet, tylko wydany nie tam, gdzie trzeba. Mocna karta potrzebuje zasilacza z zapasem, a oszczędzanie akurat na nim kończy się wyłączeniami pod obciążeniem. Sprawdź też, czego wymaga wybrany model: część nowych kart zasilana jest złączem 12V-2x6, dawniej opisywanym jako 12VHPWR, inne wciąż klasycznymi ośmiopinami. Zamiast kolejnego wariantu procesora dołóż raczej do zasilacza i przewiewu obudowy.

Zanim klikniesz kup

Trzy rzeczy wyglądają na każdym progu jak oszczędność, a nią nie są: tani zasilacz nieznanej marki bez certyfikatu sprawności, jeden moduł pamięci zamiast dwóch i dysk bez zapasu miejsca. Jedna natomiast jest oszczędnością prawdziwą: procesor dobrany do karty, a nie najdroższy, na jaki jeszcze starcza. Zanim zamówisz, złóż zestaw i sprawdź, czy części do siebie pasują - podstawka procesora, standard pamięci, czyli DDR5 w nowych platformach i DDR4 w tańszych, długość karty w obudowie oraz moc zasilacza. Te kilka minut bywa warte więcej niż przeskok o próg wyżej.