Najpierw budżet, potem marka

Wierność marce to najdroższy nawyk w składaniu peceta. Intel i AMD wymieniają się prowadzeniem co kilkanaście miesięcy, więc odpowiedź z zeszłego roku dziś bywa już nieaktualna. Zamiast pytać, który producent jest lepszy, sprawdź, co konkretnie stoi na półce w polskich sklepach w tym tygodniu i ile kosztuje cała platforma razem z płytą i pamięcią. Pamiętaj o proporcjach: w 1440p i wyżej o płynności decyduje przede wszystkim karta graficzna, a procesor ma jej po prostu nie przeszkadzać. Wyjątek to gra na monitorze o bardzo wysokim odświeżaniu, gdzie to on wyznacza sufit.

Trzy półki, trzy odpowiedzi

W najtańszych zestawach do gier bierz najtańszy aktualny sześciordzeniowiec z rozsądnym poborem prądu, a różnicę wydaj na kartę graficzną; schodzenie poniżej sześciu rdzeni to dziś oszczędność pozorna. Na środkowej półce sensowny jest ośmiordzeniowy model bez dopłaty za prestiż, bo przy tej klasie karty różnice między czołowymi układami obu firm i tak w praktyce znikają. Dopiero na górze, przy szybkim monitorze i mocnym GPU, rozmowa o topowych procesorach zaczyna mieć sens. Gdy budżet jest napięty, procesor jest ostatnim miejscem, w którym warto dopłacać.

Co naprawdę daje 3D cache

Układy z dodatkową warstwą pamięci podręcznej (X3D) nie są magią - po prostu trzymają więcej danych blisko rdzeni. Zyskujesz tam, gdzie wąskim gardłem jest procesor: symulacje, strategie, duże mapy, gry sieciowe i e-sport na monitorze o wysokim odświeżaniu. W grach ograniczonych kartą graficzną, zwłaszcza w 4K, przewaga potrafi zniknąć niemal całkowicie. W samych grach są zwykle też oszczędniejsze energetycznie. Starsze generacje X3D taktowały niżej i przegrywały w renderowaniu czy kompilacji, ale w najnowszych ta różnica w dużej mierze zniknęła - sprawdź konkretny model, zamiast zakładać z góry.

Platforma bywa droższa od procesora

Sam procesor to tylko część rachunku. Dochodzi płyta główna, pamięć i często chłodzenie, a różnice w cenach płyt między podstawkami potrafią zjeść całą oszczędność na CPU. Patrz dalej niż na dziś: AMD deklaruje wsparcie AM5 jeszcze przez kilka lat, więc wymiana samego procesora jest realna, choć deklaracja to nie gwarancja, że nowszy układ wejdzie akurat na twoją tanią płytę. U Intela ścieżka rozwoju bywa krótsza, więc bezpieczniej traktować taki zestaw jako całość wymienianą naraz. Sprawdź na koniec, czy płyta obsługuje wybrany model bez aktualizacji BIOS-u albo ma odświeżanie BIOS-u bez procesora.

Kiedy tańszy wybór wygrywa

Dla większości grających w Polsce najrozsądniejszy scenariusz jest nudny: tańszy procesor ze środkowej półki plus mocniejsza karta graficzna. Drogi układ z 3D cache ma sens wtedy, gdy naprawdę grasz w tytuły obciążające procesor i masz monitor o wysokim odświeżaniu, a nie dlatego, że tak radzi internet. Jeśli kupujesz z drugiej ręki na Allegro czy OLX, starsze platformy wciąż dają płynną grę w większości tytułów, ale policz koszt całości razem z płytą i pamięcią i dolicz brak gwarancji oraz to, że taka podstawka nie ma już przed sobą nowych procesorów.