Co sprawdzić w nowym komputerze na początek?

Upewnij się, że podzespoły działają tak, jak zostały sprzedane, zanim zainstalujesz gry i o tym zapomnisz. Nowy komputer, który się uruchamia i pokazuje Windows, wciąż może nie wykorzystywać całej swojej wydajności: pamięć działa z wolną, domyślną prędkością, karta graficzna siedzi w niewłaściwym slocie, jakieś urządzenie nie ma sterownika, chłodzenie zostało źle dociśnięte. Żadna z tych rzeczy nie wyświetla błędu. Widać je dopiero wtedy, gdy ich poszukasz.

  • Profil pamięci (XMP lub EXPO) jest włączony
  • Każde urządzenie ma sterownik
  • Ustawienia BIOS wpływające na wydajność są skonfigurowane
  • Komputer pod pełnym obciążeniem pozostaje chłodny i stabilny
  • Wentylatory i podświetlenie działają tak, jak chcesz

Czy profil pamięci jest włączony?

To ustawienie zostaje wyłączone najczęściej, a daje najwięcej bez wydawania pieniędzy. Pamięć sprzedaje się z prędkością podaną na opakowaniu, ale płyta główna uruchamia ją z wolniejszą, standardową prędkością, dopóki nie włączysz profilu w BIOS. Na płytach Intel profil nazywa się XMP, na płytach AMD EXPO albo DOCP. Żeby to sprawdzić bez wchodzenia do BIOS, porównaj prędkość, z jaką pamięć faktycznie działa, z prędkością, do jakiej jest przeznaczona. Przy okazji spójrz na sloty: na większości płyt dwie kości powinny siedzieć w drugim i czwartym slocie, licząc od procesora.

Czy wszystkie sterowniki są zainstalowane?

Większość sterowników Windows instaluje sam, ale w świeżo złożonym komputerze kilka urządzeń często zostaje bez nich i wisi w Menedżerze urządzeń ze znakiem ostrzeżenia, do którego nikt nie zagląda. Zainstaluj sterowniki chipsetu, sieci i dźwięku, które proponuje Windows Update, a sterownik karty graficznej weź od jej producenta, bo NVIDIA, AMD i Intel nowsze wersje publikują najpierw na własnych stronach. Trzymaj się z daleka od programów, które obiecują zaktualizować wszystkie sterowniki z internetu: sterownik z nieznanego źródła to dobry sposób, żeby zepsuć działający komputer.

Na które ustawienia BIOS warto spojrzeć?

Na cztery, nie licząc profilu pamięci. Nie musisz przekopywać się przez BIOS, żeby dowiedzieć się, jak są ustawione, bo każde z nich da się odczytać z poziomu Windows.

  • Resizable BAR: nowsze karty graficzne są z nim szybsze w wielu grach. Wymaga włączonej opcji „Above 4G Decoding” i wyłączonego CSM.
  • Slot karty graficznej: karta powinna pracować na wszystkich swoich liniach. W niewłaściwym slocie albo gdy dzieli linie z dyskiem M.2, pracuje na połowie.
  • Secure Boot: nie zmienia wydajności, ale wymagają go Windows 11 i anti-cheat niektórych gier.
  • Wersja BIOS: stara może ograniczać zgodność pamięci i działanie procesora. Aktualizuj tylko ze strony producenta płyty.

Czy pod obciążeniem pozostaje chłodny i stabilny?

Obciąż na jakiś czas w pełni procesor, pamięć i kartę graficzną i obserwuj temperatury. Zdrowy komputer zatrzymuje się na stałej temperaturze i nie zgłasza błędów. Temperatury, które ciągle rosną, wskazują na źle dociśnięte chłodzenie, niezdjętą folię ochronną, brak pasty termoprzewodzącej albo obudowę bez przepływu powietrza. Błędy obliczeń wskazują na niestabilną pamięć albo podkręcenie, które nie trzyma. Piętnaście minut wyłapie grube problemy, godzina daje większą pewność. Najbezpieczniej użyć testu, który sam się zatrzymuje, gdy któryś podzespół za mocno się nagrzeje.

A co z wentylatorami i podświetleniem?

Zostaw je na koniec, bo to kwestia wygody, a nie tego, czy komputer działa. Wentylatory na sterowaniu automatycznym są bezpieczne. Cichsza krzywa też jest w porządku, o ile temperatury z testu obciążeniowego pozostają rozsądne. Podświetlenie zwykle prosto z pudełka świeci tęczą na każdym podzespole, a każdy ma własny program. Jeden program, który ustawia wszystkie naraz, oszczędza ci instalowania czterech.

Czy całą listę da się zrobić jednym programem?

Tak. Configurator dla Windows to nasza darmowa aplikacja i obejmuje każdy z powyższych kroków: odczytuje podzespoły i sprawdza profil pamięci, wypisuje urządzenia bez sterownika i instaluje to, co proponuje dla nich Microsoft, odczytuje ustawienia BIOS widoczne z poziomu Windows, przeprowadza test obciążeniowy z wyłączeniem po przekroczeniu temperatury oraz ustawia wentylatory i podświetlenie. Mierzy też prawdziwy FPS w grach. Jest w wersji beta, a instalator nie jest jeszcze podpisany, więc Windows może ostrzec, że nie zna wydawcy.